Jasna Ciemna

Premiera singla ♥ 11 maja 2018

Nowa płyta!
Już we wrześniu 2018!

Wywiad z Dorotą Osińską o nowym albumie, o premierze singla, o radości tworzenia z Pawłem Steczkiem.

- Doroto, masz na swoim koncie 3 albumy: "Idę", "Kamyk Zielony" i "Teraz".. A TERAZ, za chwilę czwarta płyta, jaki będzie miała tytuł?

Dorota Osińska:  Mój mąż proponował, żeby płyta miała tytuł "A może teraz?", ale ostatecznie już wiemy, że płyta ma tytuł po prostu "Dorota Osińska". Zazwyczaj to debiutancki album tak się nazywa, a mój - przekornie - czwarty. Ta płyta jest bardzo, bardzo moja. Prace nad nią, w formalnym sensie zostały zakończone, producentem jest Paweł Steczek, który też napisał wszystkie kompozycje, ja napisałam słowa, więc debiutuję, jako tekściarka. Całe życie mówiłam, że nie napiszę nigdy żadnego tekstu, ale to tak jest, że koło czterdziestki czasami kobiety zaczynają robić rzeczy, co do których się zarzekały, że nigdy ich nie zrobią, i to jest ten moment w moim życiu. Więc sobie sama napisałam piosenki, z Pawłem, który pisze przepiękne melodie i fantastycznie aranżuje. Płyta jest już właściwie gotowa, ukaże się 14 września.

- Praca i oczekiwanie na tę czwartą już płytę, to jest dla Ciebie ciągle taka sama frajda, jak to było wcześniej z poprzednimi albumami?

Dorota Osińska: Poziom frajdy jest zawsze ten sam, choć za każdym razem jest to inne przeżycie, bo pracuje się z trochę innymi ludźmi, w innych miejscach. Za każdym razem są więc trochę inne emocje. Tutaj było niesamowicie, i to było cudowne, bo poznałam Pawła w listopadzie (2016 rok), chyba w grudniu zagraliśmy razem pierwszy koncert, wtedy powiedzieliśmy sobie, że chcemy razem pracować i nagrać wspólnie płytę, a już w wakacje weszliśmy do studia z gotowymi piosenkami. Jak na tak krótką znajomość, to była ona bardzo płodna, i cudownie się bawiliśmy. Nie wiem w ogóle kiedy ten czas zleciał. Od pierwszego "dzień dobry", do momentu, kiedy staliśmy się partnerami, którzy wspólnie zrobili naprawdę dobrą płytę, minął zaledwie rok. Tak nam się zdarzyło.

- Podobno Mistrz Włodzimierz Korcz bardzo komplementował Pawła Steczka i jego wielki - zdaniem Korcza - talent melodyczny?

Dorota Osińska: Tak. Włodzimierz Korcz jest wielkim autorytetem w moim życiu. Zawsze mu pokazuję wszystko, co robię zawodowo. Kiedy kilka lat temu, podjęłam współpracę z wybitnym kompozytorem Rickiem Allisonem, który napisał m.in. piosenkę "Je t'aime" (z repertuaru Lary Fabian), to bardzo ucieszył się, że mi się udało, z takim wspaniałym człowiekiem pracować, i w ogóle.., ale jak usłyszał piosenki Pawła, to powiedział mi, że dobrze się stało, że z Rickiem tej płyty nie nagrałam, bo Pawła piosenki są dużo lepsze! Zresztą ze swoimi tekstami też do niego poszłam, żeby mi powiedział, czy to nie wstyd, bo przecież ja do tej pory śpiewałam znakomite teksty literackie, na najwyższym poziomie, a tu nagle swoje... Gdy przesłuchał, powiedział, że może to nie są jakieś wielkie poetyckie dzieła, ale bardzo przyzwoite teksty. Najbardziej zależy mi jednak na opinii mojego męża, i jemu - na szczęście!! - ta płyta tez się bardzo podoba, i uważa, że to jest moja najlepsza płyta. Zresztą wszyscy tak uważamy, nie ujmując niczego moim poprzednim płytom, które były najlepsze wtedy, kiedy je nagrywałam (śmiech).

- Pierwszy singiel nosi tytuł "Jasna Ciemna", kiedy oficjalna  premiera?

Dorota Osińska: Tuż po wielkiej majówce, 11 maja. Mam nadzieję, że wiele stacji radiowych ją wtedy zagra. Na pewno też w Internecie pochwalimy się tą piosenką, gramy ją już na koncertach i bardzo się podoba. Mam nadzieję, że radiowo też bardzo dobrze zagra :) To jest chyba najbardziej szalona piosenka z całej płyty, bardzo pogodna, wakacyjna, w sam raz na taką piękną wiosnę i na piękne lato.

- "Jasna Ciemna"...  Co to za historia opowiedziana piosenką?

Dorota Osińska: To jest piosenka mocno o mnie. Zresztą chyba wiele osób, będzie mogło pomyśleć, ze to jest o nich. Bo w wielu z nas drzemie coś takiego, że jesteśmy trochę jaśni, trochę ciemni, trochę pozytywni, trochę mroczni, trochę grzeczni, a czasem niegrzeczni. I to jest właśnie o tym, że bywam czasami pogubiona, a czasem nadto pewna siebie, w jednej sekundzie zrozpaczona, a w następnej szczęśliwa, i w refrenie pojawia się: "i jasną i ciemną kochaj mnie i pokonaj tę zmienność we mnie". Nie umiem na razie pisać nie o sobie ;)

- Premiera "Jasnej Ciemnej" 11 maja, we wrześniu oficjalna premiera całego albumu "Dorota Osińska", a po drodze czekają nas jeszcze jakieś niespodzianki?

Dorota Osińska: Mam obiecane w firmie fonograficznej, że do tej premiery wrześniowej jeszcze ze dwie piosenki będzie można usłyszeć. Jeżeli ktoś chce usłyszeć więcej, to zapraszam na nasze koncerty, których coraz więcej gramy.

- Jaka będzie Dorota Osińska na tej płycie? Bardzo liryczna, delikatna, czy drapieżna i dynamiczna?

Dorota Osińska: I jasna! I ciemna! To jestem ciągle ja. To jest ciągle ta sama Dorota Osińska. Stylistycznie i brzmieniowo być może, jest to trochę inne, ale to jest jeszcze bardziej moje. Teksty pisałam do gotowych melodii Pawła. Jak tylko słyszałam piosenkę Pawła, którą on mi wysyłał, i od razu wiedziałam o czym ona jest. On tak duże sugestie emocjonalne zawiera w tych melodiach i w tych aranżacjach, że to się cudownie pisze. Więc ta płyta, to jestem cała ja. Cała ja, mimo, że trochę nowa, w trochę innej odsłonie, ale to jestem cała ja.

wróć na stronę główną